Wraz ze zgłoszeniem warto złożyć oświadczenie o potrąceniu, które może pomniejszyć lub wyzerować ewentualne roszczenia syndyka wobec kredytobiorcy.
Choć upadłość banku nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń, wiele zależy od decyzji syndyka oraz faktycznej wartości majątku banku. Prawnicy podkreślają, że sprawy o ustalenie nieważności umowy kredytowej powinny być kontynuowane, natomiast postępowania dotyczące zapłaty ulegają zawieszeniu z mocy prawa.
Jego zadaniem jest zarządzanie majątkiem banku i zaspokojenie wierzycieli – wśród których jest duża grupa frankowiczów. Hipoteki frankowe Getinu szacuje się na ok. 9 mld zł. Według ksiąg, wartość zobowiązań przekracza wartość majątku o przynajmniej 1 mld zł, co może oznaczać, że nie starczy środków na pokrycie wszystkich roszczeń, zwłaszcza że pierwszeństwo w kolejce ma Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który rości sobie ok. 6 mld zł.
Syndyk zapowiedział analizę operacji z poprzednich lat – szczególnie transakcji z udziałem dawnych akcjonariuszy – w celu odzyskania ewentualnych środków, które mogłyby zwiększyć masę upadłościową. Jeśli działania te okażą się skuteczne, mogą posłużyć do zaspokojenia roszczeń wierzycieli.
Frankowicze, którzy chcą odzyskać wpłacone środki, muszą zgłosić swoje wierzytelności najpóźniej do 30 dni od daty ogłoszenia upadłości, czyli do sierpnia 2023 roku.
W przypadku odmowy uznania wierzytelności, kredytobiorca ma prawo do sprzeciwu złożonego do sędziego-komisarza, a później – zażalenia do sądu upadłościowego. Prawnicy zachęcają, by nawet w sytuacji trwającego postępowania sądowego, zadbać o formalne zgłoszenie wierzytelności – tylko wtedy możliwe będzie późniejsze ich uznanie i ewentualne zaspokojenie.
Postępowania sądowe w sprawach o zapłatę zostają automatycznie zawieszone. Inaczej jest w przypadku procesów o ustalenie nieważności umowy – te mogą się toczyć dalej z udziałem syndyka. W przypadku pozwów łączących roszczenia o ustalenie i zapłatę, zawieszana powinna być tylko część dotycząca zapłaty. Jeśli sąd zdecyduje się zawiesić całość, możliwe jest zaskarżenie takiego postanowienia – kancelarie już zapowiadają takie działania.
Frankowicz, który zdobędzie prawomocny wyrok w sprawie jeszcze przed zakończeniem postępowania upadłościowego, będzie mógł ponownie zgłosić swoją wierzytelność – tym razem na podstawie wyroku sądu. Z kolei udzielone dotąd sądowe zabezpieczenia roszczeń (np. zawieszenie spłaty rat) mogą zostać uchylone, choć niektóre sądy mogą nadal udzielać zabezpieczeń – o ile nie uderzają one bezpośrednio w masę upadłościową.
Sprawa upadłości Getinu jest bezprecedensowa i dopiero z czasem okaże się, jakie będzie podejście sądów oraz syndyka do roszczeń frankowiczów.